Wytworzony podczas intensywnego treningu kwas mlekowy jest przyczyną występowania tzw. zakwasów. Kwas zgromadzony w mięśniach jest transportowany do wątroby, gdzie zostaje przekształcony do glukozy i wykorzystany jako źródło energii.
Zakwasy występują do 2h od zakończenia wysiłku i często są mylone z potreningowym bólem mięśniowym. Ból, który odczuwamy kolejnego dnia po ciężkiej sesji treningowej jest spowodowany mikrouszkodzeniami mięśni umożliwiającymi przystosowanie się do określonego wysiłku.Zakwasy łydek często pojawiają się u biegaczy, dochodzi do nich często u osób nieprzygotowanych do wysiłku fizycznego.
Charakterystyczne mrowienie i trudności z poruszaniem – można temu zaradzić!
- Po pierwsze dajmy im czas na regenerację i odpoczynek. Nie fundujmy sobie dodatkowego treningu, gdyż może to zaostrzyć objawy lub doprowadzić zmęczony mięsień do kontuzji. Odpocznijmy z nogami ułożonymi powyżej bioder, co ułatwi przepływ krwi.
- Zastosujmy masaż bolącego miejsca. Możemy do tego celu wykorzystać specjalne rollery lub kostki lodu, które przyniosą nam ulgę oraz pomogą zmniejszyć dolegliwości. Masaż usprawni krążenie oraz rozluźni spięte mięśnie łydek, dzięki czemu poczujemy się lepiej.
- Innym sposobem może być krótka kąpiel w ciepłej wodzie z dodatkiem olejków eterycznych np. lawendowego, który dodatkowo pomoże nam się odprężyć i odstresować.
- Gdy domowe sposoby nie pomagają warto zastosować dostępne preparaty rozgrzewające oraz przeciwbólowe w postaci maści. Po wniknięciu substancja aktywna uśmierzy ból, a także pomoże pozbyć się nadmiaru zalegającego kwasu mlekowego.
Aby ustrzec się zakwasów w przyszłości nie zapominajmy o rozgrzewce przed i odpowiednim rozciąganiu tuż po treningu. Ważne jest także odpowiednie nawodnienie, pijmy wodę z dużą ilością mikroelementów takich jak magnez, który odpowiada za prawidłowy skurcz mięśni.