Kim Kardashian – restrykcyjna dieta, która pomogła jej schudnąć

Cała rodzina Kardashian nosi miano kultowych. Poczynając od rodziców, kończąc na siostrach. Znani z show, w którym mogliśmy poznać ich życia od wewnątrz, dziś tworzący markę samą w sobie. Bez wątpienia jedna z najsłynniejszych i najbardziej rozpoznawalnych osób z rodziny jak Kim. Jej sława bierze się głównie ze skandali, stylu życia, ale także imponującej figury. Jednakże, zawsze podziwiana za niezwykle kobiece krągłości spotkała się z falą krytyki tuż po ciąży.

Figura w czasie ciąży

Kim Kardashian w czasie ciąży przytyła sporo kilogramów. Świat show biznesu nie był łaskawy w tym czasie, wytykając jej każdy dodatkowy centymetr. Pomimo apelów wielu fanów, aby media zrozumiały ten czas – większość nie pozostawiła na znanej celebrytce suchej nitki. Kim w tym czasie eksponowała krągłości jeszcze bardziej, jakby na przekór krytyce. Druga ciąża ostatecznie dodała jej około 30 kilogramów.

Figura po ciąży

Aż dziw bierze, jak szybki Kim postanowiła zrzucić kilogramy po ciąży. Zaskoczyła wszystkich, gdy 4 miesiące po porodzie, pojawiła się szczuplejsza o około 19 kilogramów. Świat oszalał na punkcie jej nowej figury, przytakując tej metamorfozie. Sama gwiazda wspominała iż dodatkowe kilogramy spędzały jej sen z powiek tak bardzo, że musiała jak najszybciej się ich pozbyć. Nie ukrywała też wpływu negatywnych komentarzy – tu liczył się czas. Chwilę później, na łamach znanego czasopisma, przyznała się jak wygląda jej obecna dieta. Wszystkich zmroziło.

Jak wygląda obecna dieta Kim?

Główną inspiracją do odchudzania była dieta Atkinsa. Jest to długi proces, podzielony na 3, różne etapy. Każdy z nich różni się diametralnie, głównie stosunkiem białek, tłuszczy i węglowodanów. Te ostatnie obcinane są niemalże do zera, zastępowane jednocześnie jak największą ilością białka. Ważne są też kalorie. Dzienna liczba zjedzonych kalorii oscyluje w okolicach 1800, co jest niezwykle niewielką ilością, biorąc pod uwagę aktywne życie celebrytki. W wywiadzie Kim przyznała iż dieta jest dla niej trudna, zwłaszcza, że rezygnuje z ulubionych składników. Jednym z nich jest ser, który zjadany jest w niewielkich porcjach, a który jest jej największą słabością. Stara się zastępować go jajami, rybami i mięsem. Obecne proporcje wyglądają następująco: 170g białka, 2 łyżeczki tłuszczu i ok 10 porcji różnych warzyw. Całkowicie zabroniony jest cukier, biała mąka i ryż.

Czy należy ją naśladować?

Ostatecznie na takiej diecie Kim schudła 23 kilogramy, prezentując swoje krągłości i cudowną figurę na łamach czasopism. Jej siostra, Kendall, zasygnalizowała iż siostra je mało i zaczyna wyglądać coraz mizernej. Metamorfozę siostry skomentowała “Naprawde, wydaje mi się że nic nie jesz”. Świat podchwycił te wypowiedzi bardzo szybko, pytając o anoreksję i zaburzenia odżywienia. Wszystkie te doniesienia są prostowane i odrzucane. Kim podkreśla że jej keto-dieta jest bezpieczna, że opiera się na zdrowych i świeżych warzywach. Pozwala sobie na dni oszustwa, w których je wszystko co chce.Treningi Kim wykonywane są pod okiem profesjonalisty, bazują na różnej intensywności – od przysiadów z ciężarami po rozciągania nóg.

Przykładowy jadłospis Kim

Osoba odpowiedzialna za pomoc Kim w diecie, podkreśla iż kluczem do sukcesu jest kupowanie produktów świeżych, nie pochodzących z pudełek. Przykładowy jadłospis wygląda następująco:

  • śniadanie – placuszki na płatkach owsianych z jagodami
  • lunch – kurczak ze słodkimi ziemniakami i warzywami
  • obiad – ryba z warzywami

Wszystko to popijane jest przynajmniej 4 litrami wody. Dieta nie przewiduje żadnych dodatkowych smakołyków czy przekąsek. Wyjątkowo, w ramach “oszustwa okazjonalnego”, jak sama to nazywa, pozwala sobie na chleb bananowy. Szybko jednak tego żałuje, bo po takiej ilości węglowodanów czuje się dużo gorzej. Dlatego też unika fast foodów. Przyznała, że po zjedzeniu frytek czuła się bardzo źle, żołądek jej pękał i nigdy więcej nie chce ich jeść. To po zdrowym jedzeniu ma siłę wstawac rano, rozpoczynając trening nawet o 6 rano.

Facebook
WhatsApp
Twitter
LinkedIn
Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *