Serial Narcos – w czym tkwi jego fenomen?

Nadawany od 2015 roku serial Narcos, wyprodukowany przez Gaumont International Television dla platformy Netflix, bije rekordy popularności. Opowiada o legendarnym Kolumbijczyku, baronie narkotykowym – Pablo Escobarze, szefie kartelu z Medellín, którego nielegalne interesy chcą zlikwidować amerykańskie władze federalne we współpracy z rządem Kolumbii. Już sam ogólny zarys fabuły, opartej na prawdziwych wydarzeniach, wprawia w zaciekawienie. Ci, którzy widzieli choćby kilka pierwszych odcinków produkcji, wciągnęli się na amen, a przez dostępne serie można przebrnąć błyskawicznie. W czym tkwi fenomen Narcos?

Serial Narcos – fabuła trzech serii

Trzy serie Narcos doczekały się entuzjastycznych recenzji i kilku nominacji do prestiżowych nagród filmowych, w tym do Złotego Globu za najlepszy serial dramatyczny w 2016 roku. Producenci zapowiadają już czwartą serię, która ma się pojawić w niedalekiej przyszłości, co na pewno jest świetną wiadomością dla fanów serialu. Dlaczego tak bardzo się podoba? Co sprawia, że jest tak chętnie oglądany?

Pewnie dlatego, że widzowie znajdą w nim wszystko, czego oczekują od filmów gangsterskich; walkę dobra ze złem, trzymającą w napięciu wartką akcję, dobrze skonstruowaną intrygę na tle politycznym, sporą dawkę przemocy, zdrady, a także miłości i braterskiego oddania. Niemałe zasługi dla całej historii wnoszą również wyraziści bohaterowie, profesjonalnie wykreowani przez nietuzinkowych aktorów, zwłaszcza Wagnera Moura, z finezją wcielającego się w rolę Pablo Escobara. Ponadto serial w sposób wiarygodny oddaje egzotykę Kolumbii, ducha społeczeństwa i tamtych wydarzeń. Żeby nie rozczulać się tylko nad samą historią, warto powiedzieć też o sposobie jej pokazania. Tutaj obraz nie rozczarowuje, trzyma absolutny poziom, dopracowany jest w najdrobniejszym szczególe; odpowiednio dobrany dźwięk, wspaniały montaż i wysmakowane kadry mówią same za siebie. Ciekawym zabiegiem podczas tworzenia serialu było wplecenie krótkich wstawek w nakręcone sceny, zaczerpniętych z kronik filmowych oraz zdjęć z archiwów z utrwaloną na nich postacią autentycznego Escobara. Dało to efekt większego realizmu opowiedzianej historii, poprzez właśnie wdrożenia do filmu elementów dokumentu.

Trzy sezony – co kryją?

Pierwsza seria maluje nam obraz życia Pablo Escobara od końca lat 70 XX wieku, kiedy to późniejszy baron narkotykowy rozpoczyna swoją przygodę z produkcją kokainy, do początku lat 90, w momencie wtrącenia go do więzienia La Catedral, które sam dla siebie wybudował. Historia opowiadana jest z punktu widzenia amerykańskiego agenta do spraw zwalczania narkotyków (DEA) Steve’a Murphy’ego. Agent ten wyrusza z Miami do Bogoty, aby zwalczyć źródło rozprzestrzeniającego się zła kokainowego handlu. Z pierwszych odcinków dowiadujemy się, w jaki sposób Escobar, wcześniej niezbyt groźny, lokalny przemytnik alkoholu, papierosów i sprzętu gospodarstwa domowego, wkracza do świata narkotyków. Wszystko dzieje się za sprawą poznanego chilijskiego chemika Mateo, o pseudonimie „Karaluch”, z którym to wpada na pomysł założenia wspólnego interesu – produkcji i dystrybucji kokainy. Interes okazuje się strzałem w dziesiątkę, kwitnie, przynosi milionowe zyski; Escobar i jego współpracownicy zaczynają opływać w luksusy, kiedy dystrybucja rozszerza się o USA, co jednocześnie zwraca uwagę rządu amerykańskiego na powstały problem i do sprawy wkraczają agenci DEA. W międzyczasie król kokainy kandyduje do kolumbijskiego parlamentu, dostaje się do niego, ale ostatecznie rezygnuje ze stanowiska przez upublicznienie jego niepożądanej przeszłości i związku z narkotykami. Przez to zleca zabójstwo ministra sprawiedliwości, w skutek czego trafia do wybudowanego przez siebie więzienia La Catedral.

Druga seria rozpoczyna się ucieczką Escobara z więzienia. Od tej pory Pablo musi włożyć wiele starań i wysiłku w ucieczkę oraz ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości. Następuje krwawy okres w życiu narkotykowego bosa; zabija wszystkich, którzy próbują przejąć jego imperium, prowadzi krwawą jatkę z władzami kolumbijskimi, co wywołuje społeczny terror. Do gry wchodzą konkurencyjne kartele. Escobar zostaje namierzony, kiedy próbuje skontaktować się ze swoją rodziną i ostatecznie ponosi śmierć.

W trzeciej serii po śmierci Escobara amerykański wydział do spraw walki z narkotykami zaczyna interesować się kolejnym kartelem, tym razem z Cali, który przejmuje pałeczkę, sukcesywnie rozszerzając swoją działalność w świecie kokainowego handlu.
Co dokładnie będzie się działo? Dowiecie się tego, śledząc serial. Póki co, warto jeszcze zastanowić się nad główną postacią, najsilniejszą pieczątką całej produkcji.

Pablo Escobar – bohater o dwóch twarzach

Żeby móc dobrze zrozumieć historię Pablo Escobara, trzeba pochylić się nad samą historią Kolumbii. Kiedy w 1948 roku zginął w zamachu lider partii liberalnej, Jorge Eliecer Gaitana, nastał poważny kryzys polityczny w całym kraju. Wtedy też powstała stworzona przez liberałów i komunistów partyzantka z rewolucyjnymi hasłami na ustach, która później przemieniła się w działający po dzień dzisiejszy oddział FARC, nastawiony przeciwko skorumpowanemu rządowi i grabieżczej polityce estabilishmentu. W tym wszystkim najbardziej pokrzywdzony stał się zwykły, Bogu ducha winny obywatel. W realiach niesprawiedliwości, wzajemnej przemocy i głębokiej biedzie dorastał Escobar, czego serial nie pokazuje.
Kiedy Pablo budował i umacniał swoje imperium, sytuacja w kraju była nadal krytyczna, lecz on cieszył się powszechnym szacunkiem. Uważany był za bohatera, który wyszedł z biedy i stał się jednym z najbardziej wpływowych bogaczy w Kolumbii.

Baron narkotykowy, szef kartelu z Medellín, oprócz tego, że wzbogacał swój wizerunek o troskliwego męża i ojca, budował szkoły, opłacał remonty szpitali, finansował kluby sportowe i jako łaskawy, dobry pan dawał miejsca pracy bezrobotnym, uciśnionym biedakom w swoich laboratoriach produkujących kokainę. Tamci biedacy, zaślepieni swą naiwnością i chciwością zarobienia z pozoru łatwych pieniędzy, ciągnęli do niego jak ćmy do ognia, widząc we współpracy z nim szansę na godne życie, nie biorąc pod uwagę, że z ręki chlebodawcy mogą również zginąć. Nie dziwi jednak, dlaczego uciśniony lud wspierał Escobara i stanął w jego obronie, kiedy pojawiła się groźba ekstradycji bossów narkotykowych do Stanów Zjednoczonych. Ale trzeba pamiętać, że w czasach, w których żył, należał do jednych z najbardziej bezwzględnych bandytów, krwawych zbrodniarzy, mający na sumieniu tysiące ludzkich istnień.

Może właśnie w naturze Pablo Escobara tkwi fenomen serialu Narcos, w którym to jego postać została przedstawiona w sposób niejednoznaczny. Niemniej jednak, serial jest godny polecenia i naprawdę warto go zobaczyć.

Serial Narcos – w czym tkwi jego fenomen?
5 (100%) 1 głosów

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *