Prośba o podwyżkę: 4 dobre rady

Od dawna czekasz na podwyżkę, a twój szef najwyraźniej nie robi w tym kierunku nic. Nawet jeśli wiesz, że zasługujesz na wyższą pensję, możesz, podobnie jak wiele osób, wahać się, albo bać się poprosić o podwyżkę. W takiej sytuacji masz tak naprawdę trzy opcje:

  1. Możesz nie zrobić nic, zostając przy tej samej wypłacie.
  2. Możesz szukać nowej pracy z lepszymi zarobkami.
  3. Możesz poprosić o podwyżkę – najwyraźniej siedzenie i czekanie, aż szef wykona pierwszy ruch, nie zadziałało, a szukanie innej pracy może być nie lada kłopotem.

Co więc zrobić? Jeśli lubisz swoją pracę, i perspektywa zmiany cię nieco przeraża, odpowiedź jest prosta: musisz poprosić o podwyżkę. Prawda jest też taka, że nie musisz czekać i możesz o nią poprosić już teraz. Wystarczy, że wykonasz swoją pracę domową i w profesjonalny sposób się do tego przygotujesz.

Musisz się jednak liczyć z tym, że twój szef się na nią nie zgodzi i nie otrzymasz natychmiastowej, zadowalającej podwyżki. To nic. I tak będziesz w korzystnej pozycji, bowiem zaprezentowałeś profesjonalizm, asertywność i inicjatywę, co automatycznie stawia cię w dobrym świetle w oczach przełożonych.

No dobrze, ale jak się za to zabrać? Oto cztery wskazówki, które pomogą ci się przygotować do rozmowy z szefem:

Uzbrój się w fakty

Musisz wiedzieć, jak radzi sobie twoja firma na tle całej branży. Czy twoja firma spełnia swoje cele finansowe? Jaka jest aktualna stawka rynkowa dla kogoś wykonującego twoją pracę? Nieoficjalna informacja, na przykład o tym, czy ktoś w firmie otrzymuje podwyżki, może być również pomocna, jeśli jesteś w stanie dyskretnie się dowiedzieć.

Ważne jest też, aby dowiedzieć się „jak stoisz” w oczach swojego menedżera i zespołu zarządzającego. Jeśli jesteś uważany za kogoś niezbędnego, już masz przewagę.

Wybierz odpowiedni czas

Gdy zbierzesz informacje o wydajności firmy, możesz zdać sobie sprawę, że nie jest to najlepszy moment, aby prosić o podwyżkę, szczególnie jeśli twoja firma przechodzi kryzys, cięcia, czy zwolnienia. Prośba o podwyżkę, gdy firma jest w trakcie zwolnień grupowych, mogłaby na przykład wysłać sygnał, że „nie dostrajasz się do biznesu”.

Wypowiedz dokładnie swoją prośbę i bądź konkretny

Sformułuj swoją prośbę tak, aby podkreśliła ona zarówno twoją wiedzę na temat sytuacji firmy, twoich wkładów i oczekiwań dotyczących stawki – na przykład: „Zdaję sobie sprawę, że sytuacja gospodarcza firmy się poprawia. Nasz dział pracuje bardzo ciężko, a mój wkład w ostatni projekt się bardzo przysłużył, dlatego zastanawiam się, czy mógłbym poprosić o 5-procentowy wzrost wynagrodzenia.”

Miej plan zapasowy

Jeśli podwyżka okaże się w tym momencie niemożliwa, zrób sobie podwaliny na przyszłość. Poproś o opinię na temat swojej pracy, aby wiedzieć, gdzie się poprawić.
Możesz powiedzieć coś w stylu: „Przykro mi, że podwyżki nie będą miały miejsca w tym roku, ale chciałbym otrzymać informację zwrotną na temat mojej wartości dla organizacji”. Nie bój się poprosić swojego kierownika o cele firmy, które muszą zostać spełnione, zanim kierownictwo zacznie rozważać podwyżki.

Jeśli jednak po kilku próbach podwyżki nadal nie widać na horyzoncie, warto zastanowić się nad znalezieniem nowej pracy, w której będziesz zarabiać tyle, ile powinieneś.

Prośba o podwyżkę: 4 dobre rady
5 (100%) 1 głosów