Słuchawki do pływania poleca, triatlonista, Marek Soremski „The Sor”

Dodano: 10.12.2021 15:12
Aktualizowano: 19.12.2021 20:21
Udostępnij

Słuchawki sportowe… kiedyś o czymś takim w ogóle nie słyszałem, teraz nie wyobrażam sobie życia bez nich. Wraz z moją ewolucją sportową, ewoluowały również modele słuchawek, z których korzystałem. Zmieniały się upodobania, a przede wszystkim sporty, które uprawiałem – co wpłynęło na zmianę oczekiwań w stosunku do słuchawek.

 

Zacznijmy może od tego, po co w ogóle korzystać ze słuchawek? Niektórzy lubią ciszę, ja też co prawda ostatnio coraz bardziej ją doceniam, jednakże czasami lubię dostać „kopa” jakiego daje muzyka. Nie bez kozery, na zawodach jest zakazana (nie tylko ze względu na bezpieczeństwo – bo na to jest rozwiązanie), ale również dlatego, że jest traktowana jako doping.

Trenując bieganie rozdzielam je sobie na 3 rodzaje treningów:

  • gdy muszę przycisnąć – wtedy słucham mocnej muzyki,
  • gdy biegnę sobie spokojnie – wtedy wpada audiobook,
  • gdy trenuję w ciszy – wtedy biegnę bez słuchawek, to też jest ważne, aby potem na zawodach (szczególnie TRI), radzić sobie bez muzyki.

Autor: Marek Soremski

Słuchawkowa ewolucja

Trenując do triathlonu, pojawia się więcej jednostek treningowych i więcej wymagań, sama wygoda słuchawek to nie wszystko, muszą one spełniać jeszcze inne funkcje, ale o tym za chwilę.

Na przestrzeni ostatnich 8 lat (czyli od początku mojej przygody ze sportem) korzystałem z 12 par różnych słuchawek. W pierwszej kolejności były to zwyczajne z telefonu, na kablu. Dało się biegać, ale jednak w ruchu nie sprawdzały się w 100%. Później przeszedłem na różne typy słuchawek już sportowych (nadal jednak na kablu). Różne kształty, tylko douszne lub z zawijasami wokół ucha… ten kabel jednak był problemem. Przeszedłem wtedy na bezprzewodowe. To był krok w bardzo dobrą stronę.

Po pewnym czasie zacząłem być bardziej świadomy niebezpieczeństw, jakie niesie ze sobą słuchanie w trakcie biegu (nie mówiąc już o jeździe na rowerze). Miałem więc dwa wyjścia, albo słuchać ciszej/na jedną słuchawkę lub poszukać czegoś innego. Tak trafiłem na swoje pierwsze AfterShokz Trekz Titanium. Przewodnictwo kostne zapewniało bezpieczeństwo – dźwięki z otoczenia bez problemu wpadały do ucha. Spełniały praktycznie wszystkie moje kryteria biegowe, były wygodne, dobra jakość dźwięku, a do tego bezpieczne. Przebiegłem w nich kilka maratonów, m.in. w Manchester, w którym pobiegłem w 2:55.

Ten maraton zmienił wszystko, bo straciłem motywację do biegania – a nagle pojawił się triathlon. Przez to ponownie zmieniły się moje wymagania. Jazda na trenażerze potrafi wycisnąć siódme poty z człowieka – przez co wysoka klasa wodoszczelności jest niezbędna, aby nie zrobić krzywdy słuchawkom. Tak trafiłem na Aeropex i nie boję się, że utopię słuchawki we własnym pocie, bowiem mają klasę wodoszczelności IP67.

Autor: Marek Soremski

Żelazne słuchawki na Ironmana

W planach mam start w IronManie – co sprawia, że czekają mnie też długie treningi na basenie. Ileż jednak można liczyć kafelki? Dobrze jest czymś zająć głowę – a do tego potrzebny jest zupełnie inny sprzęt – bo Bluetooth nie działa pod wodą. Na rynku mamy kilka rozwiązań i kilka klas wodoszczelności. Nie zaryzykowałbym do pływania czegoś, co ma IP67 lub mniej, tutaj potrzebna jest klasa IP68. Mamy więc do wyboru słuchawki, które mają wbudowaną pamięć i można wgrać mp3. Jest kilka rozwiązań – znowu słuchawki douszne, (zdarzają się nawet z kablem, który jest przypięty do wodoszczelnego odtwarzacza). Takie rozwiązanie u mnie odpada z uwagi na wygodę. Pozostają więc słuchawki, które możemy założyć bez dodatkowych kabli. Mamy wybór, między dousznymi, a technologią przewodnictwa kostnego. Ja po raz kolejny sięgnąłem po AfterShokz i model Xtrainerz i uważam, że są to najlepsze słuchawki do pływania. Mają wbudowaną pamięć 4GB i IP68. Spokojnie można w nich pływać… a jakość dźwięku? Pod wodą słyszymy jakbyśmy byli w jakiejś sali koncertowej, jest rewelacyjnie. Jedyne, czego mi brakuje to połączenie odtwarzacza mp3 z Bluetooth’em. Obecnie korzystam zarówno z AfterShokz Aeropex jak i Xtrainerz… ale mam nadzieję, że za jakiś czas moje oczekiwania zostaną spełnione i powstanie model słuchawek łączący w sobie obie funkcje – nawet kosztem nieco większej wagi, która w AfterShokz jest zdecydowanie piórkowa w aktualnych modelach.

Marek Soremski „The Sor”

Zostaw komentarz
Odpowiedź na komentarz użytkownika

Zobacz również

Zimą na stoku lepiej szusować z dobrą polisą

16 stycznia 2022

Nieustannie śnisz w nocy o białych, delikatnie oprószonych świeżym śniegiem stokach? Nie możesz doczekać się, gdy zapniesz na stopach ukochane narty lub deskę snowboardową i zaczniesz płynnie sunąć w dół? Sprzęt jest już przygotowany? Ale czy pamięta...więcej

Zakupy online w Warszawie – dlaczego jest to opcja warta rozważenia?

16 stycznia 2022

Każdy mieszkaniec wielkiego miasta żyje w biegu. Codzienne obowiązki wymagają sporych nakładów energii, aby wszystkie sprawy zostały dopięte na ostatni guzik. Pod koniec dnia zostaje jeszcze zrobienie zakupów, abyśmy mogli ze spokojem udać się na zas...więcej

Aktywnie nawet zimą – Buty męskie na długie spacery

16 stycznia 2022

Gdy temperatura spada, z nieba prószy śnieg, a krajobraz powoli zmienia kolor na biały – mamy pewność, że nadeszła zima. Jak dobrać buty męskie na tę porę roku by jednocześnie wyglądać stylowo, czuć się komfortowo i nie marznąć? Na co zwrócić u...więcej

Jak zastawa stołowa wpływa na dietę i odchudzanie? Czy rozmiar i kolor talerzy ma znaczenie?

06 stycznia 2022

Ciągłe liczenie kalorii i nieustanne próby zrzucenia nadmiarowych kilogramów to codzienna rzeczywistość wielu z nas. W takiej sytuacji nie dziwi fakt, iż dużym zainteresowaniem cieszą się różnorodne sposoby i patenty na to, aby pomóc sobie w tych tru...więcej