Krostki i podrażnienia na linii bikini? Sprawdź, jakie błędy popełniasz i jak sobie z nimi radzić!

Wielkimi krokami zbliża się długo wyczekiwane lato. Każda z nas dbała o właściwą formę oraz nabyła atrakcyjny strój kąpielowy. Zamówione wakacje, a z nimi, plaża i długie godziny spędzane na słońcu. Niestety czasem coś staje nam na przeszkodzie, aby w pełni cieszyć się swoimi piaskowymi wydmami. Mowa tutaj o.. podrażnieniach w okolicach bikini. Na pewno kilka razy zdarzyło Ci się zauważyć tam niepokojące podrażnienia czy widoczne krostki.

Skóra w tym miejscu jest bardzo delikatna, idzie za tym fakt, że wymaga jeszcze większej pielęgnacji. Niekiedy traktujemy tę część ciała jak każdą inną, niestety tutaj musimy dołożyć nieco większych starań, aby nic nie musiało ‘stawać’ nam na drodze.
Oto kilka błędów, które najczęściej popełniamy. Obok nich dorzucę od siebie kilka pomocnych wskazówek, abyś mogła odpowiednio zadbać o swoją skórę oraz wskoczyć w swoje ulubione bikini.

Jakie błędy popełniasz podczas depilacji miejsc bikini?

1.Depilacja tą samą maszynką

Wiele z nas popełnia właśnie ten błąd. Na Twojej maszynce, zbiera się mnóstwo bakterii, zwłaszcza kiedy trzymasz ją odpakowaną w łazience. Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie osobnego ‘urządzenia’ do tej partii ciała, oczywiście mam tutaj na myśli jednorazówkę. Jeśli jednak nie chcesz wymieniać jej za każdym razem, koniecznie powinnaś ją zdezynfekować. W tej sytuacji najlepiej sprawdza się spritus salicylowy czy ocennisept, znajdziesz go w każdej aptece, a jego cena najczęściej waha się pomiędzy ceną trzydziestu złotych. Jest bardzo wydajnym środkiem, a przy tym skutecznym, a więc wystarczy Ci na dłuższy czas. Nie zapominaj, aby Twoja maszynka zawsze była sucha.

2.Golenie z włosem

To kolejny ze stereotypów, który utkwił w naszych głowach… Depilujemy się zawsze z kierunkiem włosa. Zapewnia to brak podrażnień oraz mniejszy dyskomfort podczas depilacji. Jeśli zauważysz punkty, gdzie włoski pozostały, zmień kierunek i delikatnie potraktuj maszynką.

3. Brak odpowiednich pianek

Idealny poślizg na skórze to ‘niezbędnik’ w tej sprawie. Dzięki niemu maszynka może dotrzeć do trudniejszych miejsc, a także, przy użyciu pianki Twoja skóra nie jest narażona na podrażnienia. Przed depilacją, Twoja skóra powinna być odpowiednio przygotowana. Nie rozpoczynaj depilacji od razu po wejściu do wanny, po piętnastu minutach, naskórek mięknie, a więc dalsze czynności staną się prostsze. Nigdy nie używaj mydła do depilacji, jest ono najgorszą opcją, która na pewno spowoduje u Ciebie zaczerwienienia. Polecam pianki do golenia marki Isana lub Bielenda, oferują także przyjemny zapach, np. jagód accaii.

4. Brak pielęgnacji po goleniu

To jeden z najczęstszych błędów, przez, które powodujemy na naszej skórze jeszcze większą dewastacje. Nawilżenie jest koniecznością na każdej z partii ciała, w miejscach bikini szczególnie. Aby zapobiegać czerwonym krostkom oraz pieczeniu, skorzystaj z kremów na bazie eukaliptusa oraz aloesu. Te dwa składniki są zarazem regeneracją, a jednocześnie nawilżają Twoja skórę. Jeśli gustujesz w łagodniejszych, bezzapachowych kosmetykach, użyj balsamu z koziego mleka.

Zaraz po zakończeniu depilacji, możesz nasmarować miejsca oliwką dla dzieci. Po jej wchłonięciu nałożyć swój ulubiony preparat.
W przypadku, kiedy posiadasz bardzo wrażliwą skórę, pomocnym kremem okazuje się być sudocream. Pamiętaj, aby nakładać cienkie warstwy – skóra musi ‘oddychać’. Zakładaj luźne, bawełniane ubrania. Podczas pocenia są najlepszą opcją, aby uniknąć zaczerwienień i dyskomfortu związanego z powstającymi ‘kropkami’.

Mam nadzieję, że po wprowadzeniu powyższych wskazówek, będziesz mogła cieszyć się zdrową, piękną skórą. Jeśli jednak irytuje Cię stała depilacja, po wakacjach możesz pomyśleć o laserowej. Zalecam jednak uwzględnić taki zabieg zimą, aby wszystko mogło dojść do własnej normy oraz, abyś nie musiała tracić słońca (po wykonaniu zabiegu laserem bądź prądem, nie możemy się opalać przez średnio trzy miesiące).

Krostki i podrażnienia na linii bikini? Sprawdź, jakie błędy popełniasz i jak sobie z nimi radzić!
5 (100%) 1 głosów

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *